Pieniądze
Walutom zaszkodziły dane z USA
Dobre dane z Niemiec, gdzie jak okazało się zamówienia w przemyśle wzrosły w czerwcu o 3,2 proc. w skali miesiąca, a także udane wyniki aukcji hiszpańskich obligacji, stały się dzisiaj motorem do wzrostu wspólnej waluty. [więcej]
Euro traci nieznacznie do dolara
Eurodolar wykazywał dziś większą zmienność niż na wczorajszej sesji – głównym poziomem dla pary EUR/USD pozostała jednak wartość 1,3200, wokół której kurs poruszał się przez całą sesję. [więcej]
Niewielkie ołabienie złotego do euro i dolara
Wczorajsza sesja przyniosła próbę powrotu kursu EUR/USD powyżej poziomu 1,32. W pewnym momencie, dzięki napływowi pozytywnych nastrojów na giełdy i rynek walutowy, to się udało, a kurs znalazł się nawet na 1,3230. [więcej]
Dolar traci do euro i funta
Początek piątkowego handlu przebiega pod znakiem nieznacznego osłabienia dolara. Kurs EUR/USD wrócił w okolice 1,32 (godz. 9:46), a GBP/USD do 1,59. [więcej]
Tydzień oczekiwania na dane z USA
W bieżącym tygodniu złoty pozostawał stabilny, a notowania EUR/PLN poruszały się w wąskim przedziale 3,9800 – 4,0200. Również na polskim rynku inwestorzy pozostawali w oczekiwaniu na piątkową publikację danych z amerykańskiego rynku pracy. [więcej]
Złoty mocniejszy pomimo słabych danych
Po rekordowym lipcu, pierwszy tydzień sierpnia przynosi kontynuację umocnienia polskiej waluty i nadal jest ono szybsze niż średnio w segmencie walut wschodzących. To wszystko pomimo niepokojących danych z USA oraz krytyki podejścia polskiego rządu do rozwiązywania problemów finansów publicznych. [więcej]
Dolar wciąż się osłabia
Początek tego tygodnia stał pod znakiem dobrych nastrojów na rynkach finansowych, dzięki czemu główna para walutowa notowała dalsze wzrosty. Dalszy ciąg aprecjacji euro miał miejsce w piątek, co było reakcją na kiepskie dane z USA. W efekcie para EUR/USD kończyła tydzień ponad poziomem 1,3250. [więcej]
Silny ruch na Eurodolarze
Analogicznie w górę poszedł GBP/USD – wydaje się, że jeszcze dzisiaj rynek złamie barierę 1,60. Inwestorzy tym samym zignorowali słabsze dane o produkcji przemysłowej w Niemczech i Wielkiej Brytanii, jakie zostały dzisiaj opublikowane. [więcej]


Andrzej Szczęśniak